czwartek, 16 czerwca 2011

Długo mnie nie było...

Witajcie.
Jak mnie tu dawno nie było!!
Są niestety sprawy ważne i ważniejsze ;)
Jestem skupiona na pisaniu pracy inżynierskiej. Ostatnie zaliczenia i koniec studiów.
Przydasie głęboko pochowane :/ żeby nie rozpraszały.
Teraz tylko mapy, projekty, kredki, ołówki, atlasy roślin i klawiatura od komputera ;)
Sporo rzeczy się wydarzyło bardziej lub mniej pozytywnych. Musiałabym dzień po dniu opisać... ale było minęło.
Teraz na pierwszym planie dokończenie pisania pracy i obrona.

Na odstresowanie zrobiłam dla siebie bransoletkę i naszyjnik z koralików modułowych.
A, że sezon truskawkowy ..... powstał sorbet.
Dodatkowo zdjęcie pięknych azalii jakie podziwiałam na targach.
I coś z mojej domowej hodowli. Pierwszy raz w życiu zakwitnie mi kaktus.
Mam nadzieję, że go upilnuję i cyknę fotkę w pełnym rozkwicie.






Ściskam wszystkich odwiedzających :)
Dziękuję za odwiedziny pomimo tego, że chwilowo rzadko coś piszę.
Będę miała sporo nadrabiania odwiedzając Wasze blogi, ale zrobię to z przyjemnością.
Trzymajcie kciuki.

2 komentarze:

  1. Piękności tu prezentujesz! :) Powodzenia w naukowych zmaganiach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne biżu:)
    Sorbet truskawkowy... mniam! Zrobiła mi Pani smaka:)
    POZDARWIAM I ŻYCZĘ POWODZENIA!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)