Dzieje się, a właściwie to ja dzieję ;) W wolnych chwilach ogniwo, po ogniwku i wyszło mi takie coś do zaplatania na szyję. Pomysł z Diany Extra. Na wieszaku może nie wygląda to zbyt efektownie. Pstryknę kolejną fotkę jak już wreszcie zrobi się cieplej i wyskoczę z grubej kurtki, wtedy będzie widać w całej okazałości mój "łańcuch"