Stworzyłam kilka rzeczy, narobiłam okrutnego bałaganu, ale jestem zadowolona. W domu wiadomo, że to nie syn śmieci tylko ja ;) Kolejny notes jak na razie dla mnie. Będę w nim zapisywała pomysły na następne prace, może coś porysuję na wykładach jak będą nudne... no zobaczymy.
Notes jest grubaśny

Notesik uroczy - pięknie skomponowany, chociaż ja mam niedosyt jesli chodzi o zdjęcia, więcej poproszę! :) A w kwestii bałaganu to u mnie w domu jest podobnie... ;)
OdpowiedzUsuńAniu podziwiam za chęć do pracy ja póki co nie mam weny. Ale chętnie będę do Ciebie wpadać i oglądać cuda:*
OdpowiedzUsuńHaha! Wiadomo, że w szale twórczym na śmiecenie nie zwraca się uwagi, najbliżsi muszą nam to wybaczyć ;)
OdpowiedzUsuńNotes śliczny, duży plus za grubość :D
Tylko proszę ciut większe zdjęcia, co by można było szczegół podziwiać :)
Ha - jak ja coś sobie projektuję, to zabierając się do pracy zwykle i tak wszystko zmieniam:))
OdpowiedzUsuńAle w takim ślicznym notesie tez bym sobie porysowała.... oj muszę też coś sobie zrobić:))
Wspaniały;)
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam za miłe słowa :)
OdpowiedzUsuńUff jak dobrze, że nie tylko ja tak mam z tym twórczym bałaganem.
Karola już powiększyłam zdjęcie, po kliknięciu lepiej widać.
Madziu zaglądaj, zaglądaj, może jak się napatrzysz to wena wróci.
Haniu w razie problemów z notesem wiesz do kogo się zwrócić ;)
no jaki fajny, damski notes:)
OdpowiedzUsuń