wtorek, 28 grudnia 2010

Nowości... Shrink Plastic... sutasz i koraliki

Dziękuję Wszystkim za świąteczne życzenia.
Przed wyjazdem w rodzinne strony na Święta nie zdążyłam wypróbować Shrink Plastic, który dostałam pod choinkę:) Więc od razu jak wróciliśmy zabrałam się do testowania, postemplowałam, pokolorowałam i do piekarnika. Trzeba przyznać że fajna zabawa i nieograniczone możliwości:) .
Oto moje pierwsze próby z Plastic`em. Tu pokazałam jak wygląda przed i po skurczeniu




 

Tu domek troszkę nie tak się skurczył, ale doszłam dlaczego ;) Człowiek uczy się na błędach.



BROSZKA WYKONANA HAFTEM SUTASZ.
Moje pierwsze próby, nie jest idealnie, zmagam się z naciąganiem nitki, ułożeniem sznurka. Sporo jeszcze nauki przede mną. Pomimo niedociągnięć jestem z tej broszki zadowolona.
 Kolejna broszka upleciona koralikami na podstawie do broszek.
Pozdrawiam cieplutko :)

8 komentarzy:

  1. Broszka urocza :)
    Świetny domek :)
    Nie nadążam za Tobą Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu - rozwijasz skrzydła i to w dodatku w tempie ekspresowym - domek wyszedł Ci świetnie, a broszki są cudne:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ piękności tu pokazujesz! Broszka powala na kolana! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O mamciu ta druga broszka... Marzenie!!!!!!!!! :)

    Aniu najlepszego w Nowym Roku:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję :*
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  6. No prosze! nowe hobby na horyzoncie :) pięknie! pięknie! tylko patrzec, az na blogu pojawiać sie zaczną jakies cudownosci :)

    shrink plastic - tez takie cuś posiadam w domu aczkolwek jeszcze nie wiem jak sie do tego zabrac :)

    Szczęsliwego Nowego Roku życzę! Niech się spełniaja wszystkie Twoje marzenia!

    buziaczki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)