Dzień Dziecka...
wspomnienia z dzieciństwa jak czekałam na jakiś drobny upominek, te beztroskie chwile, bieganie po podwórku, zabawy w chowanego, siedzenie na trzepaku, obdarte kolana... ehhh fajnie było. Ciekawe czy dzisiejsze młode pokolenia będą miały takie wspomnienia.
Myślę, że coś im umyka z takiego beztroskiego dzieciństwa.
Staram się poświęcać dużo czasu moim synom, mam nadzieję, że przyniesie to pozytywne efekty.
W temacie dziecięcym...
karteczka z pokolorowanym stempelkiem
i
Tilda uszyta przeze mnie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję :)