Tak u mnie medialnie :) tzn psikam i paciam wszystkim co popadnie ... distress, glossy, gesso, tusze, akryle, kawa, herbata
(te dwa ostatnie niekoniecznie w celach spożywczych) ;)
Nie muszę chyba zaznaczać, że sajgon dookoła.
Zdjęcia robione na świeżo.
Taki trochę misz masz.
Po wyschnięciu wkleję wyraźniejsze foty.
Przy mediowaniu strasznie ciężko dobrać odpowiednie światło,
a to nie widać, a to odbija elementy i weź tu bądź mądry.
Na tej okładce albumu jest chyba wszystko ;)
Dziękuję za komentarze



widzę, że działasz na całego! Chlap, mediuj i będziesz mieć pretekst do remontu ;)
OdpowiedzUsuń