Dzisiaj kilka fotek o tematyce różnej.
6 sierpnia byliśmy z rodzinką na dniu otwartym PGE Arena w Gdańsku.
Nie ma co robi wrażenie.
W środku zapiera dech, trybuny niezliczona ilość krzeseł, które z daleka wyglądają jak kolorowe punkciki, zielone boisko też jakieś takie duże ;)
Jedyna okazja do zwiedzenia stadionu ... na mecz się raczej nie wybieram ;)
Poniżej foty z minionego weekendu. Wykopki, a po nich ognisko, kiełbaska, pieczone jabłka i ziemniaki. Grill się nie umywa do ogniska.
Na koniec foty przyrodnicze.
Dziękuję za komentarze do poprzedniego postu:)
Udanego weekendu :*
u mnie (mojej Babci) wykopki też zawsze kończą się ogniskiem, uwielbiam :)
OdpowiedzUsuń